WYJAZDY 2025 - wspomnienia i opinie

  • Szymon Białecki, Londyn lipiec


    Ogólnie trochę trudno mi poznawać nowych ludzi, więc niektóre osoby może zauważyły, że jestem cichszym. Miało być szczerze dlatego mówię że pierwszego dnia miałem mieszane uczucia 😅 Jednak gdy poznałem kilka najlepszych ludzi i zobaczyłem jak bardzo domowa 🏠 atmosfera panuje w ośrodku, do tego piękny Londyn 🏙️ moja opinia się zmieniła na wiele lepszą. Dziekuję że mogłem tam być i mam nadzieje na naukę wielu innych rzeczy na nowych wyjazdach. ☺️( Najlepsza kadra 💕)

  • Amelia Modlisz czerwiec/lipiec

    Wyjazd do londynu to najlepszy wyjazd na jakim byłam poznałam wspaniałych ludzi piękne miejsca i wspaniałą kadrę na długo zostaną ze mną wspomnienia z tamtych dni gdy śpiewaliśmy piosenkę dla kadry oraz komendanta którą sami wymyśliliśmy czy spędzanie razem wieczorów na ławeczkach

  • Zosia Szczepaniak-Londyn lipiec 2025

    To był najlepszy wyjazd na którym byłam w życiu. Trochę się obawiałam ale nie było czego. Było świetnie! Dziękuję Wam wszystkim za wspaniałą atmosferę, za wspólnie wieczory i wszystkie rozmowy. Cieszę się, że mogłam brać udział w tym wyjeździe i mam nadzieję, że za rok znowu razem pojedziemy.🌍

  • Bianka Grzybowska-Londyn lipiec 2025

    Najlepszy obóz na jakim byłam!! Londyn był naprawdę wspaniały, jednak to największe wspomnienia będę miała z ludźmi, których spotkałam. Atmosfera była świetna, pełna żartów i śmiechu😝 Komendancie i Kadro dziękuję za wspaniale spędzony czas i cierpliwość do nas. Wszystko było mega ciekawie opowiedziane z rzeczami, o których nie miałam pojęcia. Dzięki temu wyjazdowi zdałam sobie sprawę z wielu ważnych rzeczy. Naprawdę warto jechać na ten wyjazd i mam nadzieję, że będę w stowarzyszeniu i przeżyję to jeszcze raz z nowymi wspomnieniami i przygodami❤️

  • Lena Katulska - Londyn lipiec 2025

    Najlepszy obóz na jakim byłam. Kadra i Komendant są wspaniali wyluzowani ale gdy pojawia się poważna sytuacja potrafią w ekspresowym tempie wszystkiemu zaradzić.

    Uczestnicy są wspaniali , przyjacielscy, żartobliwi i wszyscy są dla siebie wsparciem. W pierwszych dniach myślałam że nie dam rady ale po pierwszym dniu w Londynie zdałam sobie sprawę jakie mam szczęście, że trafiłam na takich ludzi jak wy. Całe stowarzyszenie to genialni ludzie i jestem pełna podziwu Komendanta, że robi tak szlachetne rzeczy dla młodzieży. Utrzymanie takiego stowarzyszenia i do tego własnej działalności to naprawdę trudna praca. Komendant to biznesmen i serdeczny człowiek. Dziękuję wam wszystkim za nauczenie mnie tak wielu rzeczy.🩷

  • Pola Śledzińska byłam na Szkocji I. Wyjazd wspominam bardzo dobrze a zawdzięczam to całej ekipie z którą pojechaliśmy. Byłam już z Komendantem w Londynie i Paryżu a pod względem atmosfery i ludzi w Szkocji mi się chyba najbardziej podobało. Jeśli chodzi o samą Szkocję to Edynburg jest niesamowitym i klimatycznym miastem do którego na pewno kiedyś wrócę. Glasgow nieci mniej ni się podobało, nie miało to takiej iskierki jak Edynburg. Jeszcze byliśmy nad Loch Ness i zrobiło na mnie wrażenie jego wielkość oraz głębokość. Cały wyjazd wspominam bardzo dobrze i na pewno wrócę kiedyś do Szkocji.

  • Konstancja Proniewicz - Szkocja I

    Strasznie się stresowałam na ten wyjazd, nawet nie wiem czemu. Okazało się jednak że nie potrzebnie, ponieważ poznałam tam super ludzi. Wyjazd różnił się totalnie od Londynu na którym byłam rok temu. Był bardziej spokojny i na wszystko był czas co mi się bardzo podobało. Fajne było też to, że wstąpiliśmy do Londynu w drodze do i powrotnej z Edynburga. Nawet nie wiedziałam, że z tym miastem jest tyle wspomnień i uświadomiłam sobie, że to miasto nigdy mi się nie znudzi i nie przestanie mnie zachwycać. W drodze powrotnej były małe problemy ale przynajmniej będzie co wspominać. Jestem naprawdę wdzięczna Komendantowi za to, że dał mi tą możliwość bycia w Stowarzyszeniu i przeżywania tych wszystkich przygód. Nie mogę się doczekać przyszłych wyjazdów!

  • Grzegorz Gągalski - Szkocja I 2025
    Byłem na Londynie i Szkocji! Wyjazd wspominam bardzo dobrze. Głównie przez osoby. Każdy na tym wyjeździe dodał coś od siebie.

    Widoki były bardzo piękne. Najlepszą według mnie atrakcją był trekking po górach! Camden Town było również super, chociaż jednak trekking to jest to coś! Camden Town daje klimat tego nieturystycznego Londynu. Najśmieszniejsze sytuacje wywoływał Dawid z pokoju numer 3 swoimi tekstami (kto wie ten wie).
    Droga powrotna trochę się wydłużyła, ale i tak był to jeden z najlepszych wyjazdów na jakich byłem.
    Dziękuję za ten wyjazd!

  • Janek Bednarczyk- Szkocja 1 2025

    Wyjazd bardzo mi się podobał, Edynbruh choć nie największy to totalnie zaskoczył mnie pod wzgledem architektury i ogolnie atmosfery, grajacy dudziarze wokół robią robotę. Widoki podczas trekkingu po górach i ogromne wrzosowiska zostaną w mojej pamięci naprawdę na długo. W Glasgow choć troche inaczej również mi się bardzo podobało, ogród botaniczny był świetny. Fajnie też było wrócić do Londynu na te dwa dni, Camden Town zachwyciło mnie różnorodnością kultur i kolorowymi budynkami na ulicy. Ogolnie wyjazd też nie udał by sie bez ekipy i ludzi których tam poznałem . Poprzednio bylem w Londynie i Paryżu ale pod względem widoków i tego jak luźno było na tym wyjezdzie to ten wyjazd bije obydwa na głowę. Powrót się odrobinę przedłużył ale jestem wdzięczny że nic więcej się nie wydarzyło.:P:P:P:P:P:P:P

  • Mateusz Nadobnik - Londyn 2 2025, Szkocja I 2025

    W tym roku udało mi się pojechać na 2 wyjazdy stowarzyszeniowe8). Oba były świetne chociaż zupełnie inne. Na Londynie 2 zobaczyliśmy WSZYSTKIE miejsca które obiecuje Komendant na pierwszym wyjeździe. Po Londynie 1 myślałem, że zobaczyłem prawie wszystko w Londynie. Myślałem błędnie. Naprawdę opłaca się pojechać na drugą część wyjazdu ponieważ można zobaczyć równie albo nawet lepsze miejsca niż na Londynie 1. Na obu wyjazdach mogliśmy zobaczyć Camden Town lecz na Londynie 2 byliśmy tam aż dwu krotnie. Świetne miejsce gdzie można coś zjeść albo kupić. W Szkocji zupełnie inaczej niż w angielskiej metropolii, piękne góry oraz malowniczy Edynburg, ale najbardziej podobał mi się trekking po szkockich górach:saint:. Jestem też bardzo wdzięczny za to, że przez te dwa wyjazdy pogoda była piękna. Oczywiście ludzie na dwóch wyjazdach PRZEŚWIETNI. Super ludzie, super wspomnienia, super atmosfera, super kadra ogólnie to dwa CAŁE dwa wyjazdy SUPER<3. Nie mogę się doczekać następnych wyjazdów:!:8o

  • Zuzanna Śledzińska- Szkocja I 2025


    To byl moj drugi wyjazd ze stowarzyszeniem i musze przyznać że był o wiele lepszy od pierwszego na którym byłam w zeszłym roku. A że już wtedy bawiłam się świetnie, tym bardziej zaskoczyło mnie, że można bawić się jeszcze lepiej. Z reguły wolę nie nastawiać się na zbyt wiele, żeby potem się nie rozczarować. Tak samo było tym razem. Jednak rzeczywistość zdecydowanie przerosła moje oczekiwania. Warunki w ośrodku w Edynburgu były naprawdę bardzo dobre, szczególnie w porównaniu z tym co pamiętam z londynu. Było czysto, wygodnie, przestrzennie (mialysmy nawet dwa krany i dwa lustra w pokoju ;) Sam Edynburg miał niesamowity klimat. To miasto ma w sobie coś wyjątkowego, jak się idzie ulicami czuję się jakbym przeniosła sie do przeszłości w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Ciemna kostka z której zbudowana jest większość budynków w centrum miasta daje niepowtarzalny klimat, który w pewnym sensie przypomina mi Oxford, ale niezupełnie. Moim ulubionym wspomnieniem z całego wyjazdu jest za to zbieganie po obrośniętym wrzosami zboczu gór po ktorych robiliśmy trekking. Tyle śmiechu ile wszyscy z siebie wydali gdy potykaliśmy się i lecieliśmy prosto w świeze owcze odchody bylo bezcenne. Podróż, czyli coś czego obawiałam się najbardziej, ze względu na jej długość, okazała się świetną zabawą. W drodze powrotnej trochę podupadłam na zdrowiu, ale nawet to nie wpłynęło na moją ogólną ocenę wyjazdu. Cieszę się, że mogłam tam być i jestem ogromnie wdzięczna Komendantowi za zorganizowanie tego wyjazdu i dopatrzenie każdego detalu aby ten wyjazd był dla nas jak najbardziej pożyteczny i przyjemny naraz. Na 100% będę próbować dostać się na następny wyjazd w przyszłym roku!

  • Paweł Jankowiak- Szkocja I 2025

    Szkocja to był mój drugi wyjazd stowarzyszeniowy. Jadąc na wyjazd myślałem że grafik będzie napięty jak w Londynie ,myliłem się, w Szkocji mieliśmy więcej wolnego czasu niż w Londynie. W Szkocji najbardziej mi się podobał trening po górach, na treningu były piękne widoki😍, a tempo było dostosowane pod nas. Cały klimat wyjazdu budowała zgrana grupa. Choć w drodze powrotnej mieliśmy problemy to spowodowało to, że wyjazd napewno zapadnie mi w pamięci. Od powrotu z wyjazdu nie mogę doczekać się kolejnych wyjazdów stowarzyszeniowych!

  • Wojciech Wróbel- Szkocja I 2025

    Mój pierwszy wyjazd rok temu jako świeżak zrobił na mnie olbrzymie wrażenie i wspominam go niezwykle ciepło. Nie wiedziałem czy ten wyjazd będzie dla mnie tak samo wspaniały, gdyż poprzeczka moich odczuć została zawieszona super wysoko przez poprzedni. Już od momentu zainuagurowania początku naszej przygody, odczuwało się niezwykłą atmosferę dostępną tylko na naszych wyjazdach stowarzyszeniowych. Można było wyczuć tą młodzieńczą energię i zaangażowanie. Zaczęło się od wyczerpującej podróży do Londynu. Upłynęła ona jednak niezwykle przyjemnie dzięki wspólnej integracji naszej super ekipy. Po dotarciu na miejsce można było wrócić wspomnieniami do pięknych chwil spędzonych u Pana Gordona w ośrodku. Nasza wizyta w Londynie była pełna niepochamowanego sentymentu i pewnej nostalgi. Niepoprzestaliśmy jednak tylko na tym. Zobaczyliśmy chociażby dom strachów, który niczym nie przypomina naszych obwoźnych mocno kiczowatych i jarmarcznych tego typu atrakcji dostępnych na różnego typu festiwalach i festynach w Polsce. Pan Komendant pokazł nam także Wimbledon od zewnątrz. Wieczorem wyruszyliśmy do Edynburga aby następnego dnia rano móc się zakwaterować i ruszyć zdobywać to piękne miasto. Ośrodek już od wejścia robi wrażenie, jest zdecydowanie większy niż jego Londyński odpowiednik. W ramach centrum znajdują się dwa budynki jeden większy, piętrowy i drugi mniejszy, w którym miałem przyjemność być zakwaterowany. Warunki były wyśmienite: na podłodze była czyściutka wykładzinka, a na łóżkach klasyczne materace a na nich skolei poduszki. Nasz pokoik który zajmowałem wraz ze świetnymi współlokatorami😉, był 6 osobowy, przy tym wygodny i przestronny z szafą na nasze rzeczy. Jadalnia w głównym budynku ładnie wykończona i wyposażona, ozdobiona nawet malunkami z postaciami z "Księgi Dżungli". Jest idealna do długich wspólnych wieczorów których na naszym wyjeździe nie zabrakło😁. Już pierwszego dnia wyruszyliśmy w teren i to konkretnie. Weszliśmy na siodło Artura, majestatycznie górujące nad miastem. Po drodze prowadziliśmy rozmowy na różnorodne tematy i umilaliśmy tym sobie podróż. Osobiście opowiadałem wtedy chłopakom o myśli wolnościowej i dyskutowaliśmy o tym. Rozmowy z taką świetną drużyną to czysta przyjemność dzięki różnym doświadczeniom i szerokim zainteresowaniom członków stowarzyszenia🤙 które nie zdarzają się na nie-stoważyszeniowych wyjazdach. Po ataku szczytowym zrobiliśmy sobie zjawiskowe wspólne zdjęcia😎. Ze szczytu zeszliśmy bezpośrednio do miasta i przeszliśmy najważniejszą ulicą miasta- Królewską Milę. Oddaje ona moim zdaniem niezwykły klimat miasta. Czarny kolor cegieł niesamowicie rezonuje z tamtejszym ponurym krajobrazem nadając miastu niezwykłą aurę, zupełnie różną od tej znanej z Londynu. Następnego dnia odwiedziliśmy genialnie zrobione muzeum whisky, w ramach którego otrzymaliśmy Polskiego lektora. Omówiono tam pokolei wszystkie etapy produkcji tego trunku. Tego samego dnia zwiedziliśmy zamek w Edynburgu, górujący nad miastem. Był to jeden z najciekawszych zamków jakie odwiedziłem w życiu. Następnego dnia odbył się treking po Szkockich górach, nieoczekiwanie stał się jednym z moich ulubionych dni tego obozu. Zobaczyliśmy cudowne widoki i mieliśmy okazję zrobić śliczne zdjęcia🤩. Dzień później zwiedziliśmy piękne i nie tak kompaktowe jak Edynburg Glasgow. Miasto o trochę innym klimacie, jednak równie piękne co stolica Szkocji. Zobaczyliśmy na własne oczy jedyną pozostałą katedrę Katolicką w Szkocji która przetrwała okresy reformacji na ziemiach Szkockich oraz zabytkowy cmentarz. Podsumowaniem naszego wypadu do tego miasta było istotne dla Szkocji i Wielkiej Brytanii muzeum oraz park w którym zrobiliśmy sobie przerwę. Kolejnego dnia mieliśmy okazję zobaczyć legendarnej jezioro Loch Ness, po drodze oddając się kotemplacji przyrody, innej niż w Lowland czyli regionu w którym znajdowaliśmy się większą część wyjazdu. Ostatni dzień w Szkocji spędziliśmy na zwiedzianiu muzeum w Edynburgu oraz Galerii Narodowej. Od razu ze zwiedzania Panowie Kierowcy zabrali nas do Londynu. Tam mieliśmy możliwość odświeżenia się i zapakowania wszystkiego do walizek. W Londynie zwiedziliśmy Camden town i mieliśmy możliwość dokonania tam zakupów. Na koniec czekał nas jeszcze McDonald po którym musieliśmy z żalem opuścić Londyn. Pomimo pewnych komplikacji po drodze w końcu bezpiecznie dotarliśmy do domu. Dla mnie wyjazd ten był zdecydowanie niepowtarzalny. O zupełnie innym charakterze niż Londyn. Tu już nie ma tyle biegania co w Londynie😉. Jest to zdecydowanie wyjazd bardziej na spokojnie. Przechodzimy od atrakcji do atrakcji, mamy dużo czasu na integrację z której skrzętnie korzystaliśmy😁. Umilaliśmy sobie wieczory Mafią czy też wieczorkiem zapoznawczym. Taki wyjazd nie udałby się oczywiście bez niesamowitej kadry i oczywiście niepowtarzalnego Pana Komendanta😎. Nie był oczywiście taki sam bez tych genialnych uczestników. Dzięki temu wyjazdowi poznałem masę niepowtarzalnych i niezwykle sympatycznych ludzi. Ten wyjazd to zdecydowanie mój ukochany obóz z mojego jednak skromnego doświadczenia w stowarzyszeniu obejmującego tylko dwa. Tak czy inaczej nie ma w sumie znaczenia gdzie byliśmy, ważne z kim😀. To właśnie dzięki tym ludziom ten obóz zostanie ze mną na zawsze. Mega wszystkim za niego dziękuję🫶. Ze zniecierpliwniem oczekuję następnych wyjazdów!!!

  • Amelia Miklasiewicz- Szkocja I 2025

    Szkocja była moim drugim wyjazdem stowarzyszeniowym i jak zwykle się nie zawiodłam. Świetna atmosfera, wspaniali ludzie, cudowna kadra oraz oczywiście nasz niezastąpiony komendant. Edynburg to jedno z najpiękniejszych miast w jakich kiedykolwiek byłam, lecz nic nie zastąpi przepięknych widoków, które miałam możliwość zobaczyć podczas trekkingu. To był najlepszy obóz na jakim byłam i napewno go nie zapomnę. Nie mogę się doczekać dalszej współpracy w stowarzyszeniu i kolejnych wyjazdów!!💕

  • Tomasz Szmyt - Szkocja I 2025

    Był to mój trzeci wyjazd. Wcześniej był Londyn i Paryż. Jak Komendant mówił tamte dwa wyjazdy były takie "biegane" bo to są miasta z samymi chiciorami. A Szkocja, wręcz przeciwnie, to był bardzo luźny wyjazd w porównaniu do tamtych dwóch. Wszystko co zobaczyłem zaczynając od Londynu(nie trzeba było po nim biegać). Fajnie było wrócić i odświeżyć wspomnienia. Potem Edynburg, a właściwie przed smak. Siodło Artura(góra/pagórek), wspaniałe widoki i samo wejście było świetne. Potem pałac królewski(o ile dobrze pamiętam) i Królewska Mila(taka ulica). Drugi dzień i muzeum whiskey, ciekawe nawet bez degustacji i zamek w Edynburgu, bardzo ładnie zachowana twierdza i ładne widoki, a i pomiędzy tym, fajny ala picknick. Trzeci dzień, trekking, to był top. Nie wiem czy nie najlepszy moment wyjazdu. Może to nie były jakieś wielkie góry, ale jaka frajda i satysfakcja, super dzień. Potem Glasgow( czytaj glasgoł nie glesgoł). Zaskakująca katedra jeśli chodzi o różnicę pomiędzy górnym a dolnym kościołem. Potem cmentarz, zaskakujące ile osób zostało tam pochowanych. Dalej, muzeum z bardzo ładnym obrazem Chrystusa i Tesco. Kolejny dzień i Lohness. Przepiękna okolica, bardzo fajny rejs z pięknymi widokami i sonarem z głębokością( nie powiem jaka była głębokość). Noi ostatni dzień w Edynburgu dwa muzea, pierwsze National Museum z ciekawą historią, w nim nastąpiły narodziny faraonów( kto wie ten wie), potem National Galery, parę ładnych obrazów zobaczyłem. Był jeszcze pomnik misia Wojtka, fajna rzecz. Potem powrót i znowu Londyn, ale z innej strony, Camden Town, targ wielokulturowy, to było fajne i ciekawe przeżycie.

    Teraz chciał bym napisać o zdecydowanie najlepszej rzeczy bez której ten wyjazd nie miał by sensu, Ekipa wyjazdowa. Super Kadra, Pani Ula, Pani Julia, Pan Damian i oczywiście Komendant, ale też super towarzystwo, atmosfera była niezapomniana, super zabawa i mnóstwo wspomnień, ale też jest w tych Ludziach coś więcej bo są to ludzie do czegoś dążący, mający cel w życiu i widać różnicę pomiędzy takimi osobami a normalnymi ludźmi którzy stoją w miejscu. To moje prawdziwe odczucie z dnia po powrocie gdy spotkałem się z moimi znajomymi, lubię ich, ale stowarzyszeniowcy to inna liga💪

    Ps. Stwórz armię jednorożców. Zdradź przyjaciół. Od dziś to jedrożce są twoimi przyjaciółmi

  • Gabriela Grzeszczak - Szkocja 2025 (1)🏴󠁧󠁢󠁳󠁣󠁴󠁿

    To był kolejny cudowny wyjazd z naszym komendantem, kadrą i ekipą stowarzyszeniową. Tym razem udaliśmy się do Szkocji. Potencjał tego miejsca całkowicie mnie zaskoczył . Niesamowite widoki , które aż zapierają dech w piersiach. Klimatyczny Edynburg , który swoją architekturą i położeniem przenosi do epoki średniowiecza.

    Natura i piękne krajobrazy nadają temu miejscu niepowtarzalny nastrój. Nie spodziewałam się , że najlepszym wspomnienie będzie dla mnie trekking po szkockich górach⛰️🏞️. Ta piesza wycieczka z pewnością na długo zapadnie w mojej pamięci. Jednak nie mogę nie wspomnieć o cudownych ludziach, których udało mi się tam poznać ☺️ . Cała ekipa była po prostu świetna. Towarzyszyła nam genialna kadra - Pani Julia , Pan Damian i Pani Ula . Oczywiście jak na każdym wyjeździe był nasz niezastąpiony Pan Komendant . Chciałabym bardzo wszystkim podziękować za tą kolejną cudowną wycieczkę❤️😍. Mam nadzieję,że będę miała jeszcze okazję na przeżycie tak niesamowitej przygody ze świetnymi ludźmi . 💓

  • Julia Gruchot - Szkocja I 2025

    Był to mój drugi wyjazd z komendantem i mam nadzieje że nie ostatni! Edynburg zrobił na mnie ogromne wrażenie, bardzo spodobała mi się architektura miasta która dawała niesamowity klimat. Pierwszego dnia weszliśmy na siodło Artura gdzie doskonale było widać panoramę miasta.Byliśmy też na Calton Hill gdzie również widoki były przepiękne:love:Oczywiście byliśmy też w przeróżnych muzeach takich jak: muzeum whisky,national museum of scotland. Zwiedziliśmy też Edinburgh Castle gdzie był święty kamień na którym odbywają się koronacje królów lecz gdy my byliśmy to go nie było:(. Byliśmy również w Glasgow gdzie widzieliśmy katedrę i jak mam być szczera to chyba jedna z najładniejszych katedr jakie kiedykolwiek widziałam! Poszliśmy do kelvingrove art gallery and museum gdzie obraz Chrystusa robił naprawdę wielkie wow! Oczywiście widzieliśmy też uniwersytet Glasgow i przepiękny ogród botaniczny<3

    Jak to w Szkocji trekking po górach musiał się odbyć8) ja niestety nie poszłam ale zazdroszczę każdemu kto był! Ale tam gdzie byliśmy z panią Ulą widoki były przepiękne!:love:. W przedostatni dzień w Szkocji pojechaliśmy nad jezioro Loch Ness:huh: gdzie również widoki były przepiękne według mnie wyjęte jak z filmu! I oczywiście że zahaczyliśmy o Londyn<3 byliśmy tam dwa razy, za pierwszym razem zobaczyliśmy Big Ben, London Eye, Tower of London oraz byliśmy pod Wimbledonem, natomiast za drugim razem poszliśmy na Camden Market gdzie mi się bardzo spodobało i mam nadzieję że kiedyś tam wrócę jeszcze raz!

    Atmosfera na obozie była cudowna! Cała ekipa prześwietna mam nadzieje że się jeszcze kiedyś spotkamy! Kadra tak samo świetna! Chyba nigdy nie zapomnę jak jednego wieczoru robiliśmy "imprezę":D oraz tego że razem z dziewczynami z mojego pokoju zrobiłyśmy 4 dyżury jednego dnia i zapisałyśmy się w opowieściach komendantach8). Chciałabym bardzo wszystkim podziękować za wyjazd był po prostu świetny<3! Nie mam pojęcia jak to robi komendant że każde wyjazdy są świetne, a to był mój drugi wyjazd! Czekam z niecierpliwością na kolejne wyjazdy:):P

  • Szkocja I 2025 to był naprawdę super wyjazd! Nie było biegania jak w Londynie, o wiele bardziej spokojnie. Piękne widoki, zwłaszcza na trekingu po szkockich górach 😍. W drodze do Szkocji i z powrotem do Polski pojechaliśmy do Londynu. Byliśmy w muzeum strachów 👻, a w drodze powrotnej mieliśmy cały dzień na szalone zakupy w Camden Town. Jak co roku była naprawdę świetna grupa, która dała mi niezapomniane wspomnienia. Dziekuję wszystkim współuczestnikom, Kadrze, Kierowcom oraz samemu Komendantowi, który jak zawsze nad wszystkim czuwał!! <3

  • Kacper Nuszkiewicz - Szkocja 1

    To był mój drugi wyjazd w stowarzyszeniu i był o wiele luźniejszy niż Londyn. Szkocja to piękne miejsce szczególnie widać to było podczas trekkingu. Świetni ludzie .Wspaniała atmosfera już od samego początku. Każde z miejsc które zwiedziliśmy były naprawdę świetne ale specjalne miejsce w moim sercu zdobyły dungeony w Londynie . Naprawdę kolejny przewspaniały obóz. I nie mogę się doczekać następnego.

  • Jan Michalski-Londyn lipiec/sierpień 2025

    Wyjazd był najlepszym wyjazdem na jakim byłem. Wspaniali byli ludzie, których poznałem oraz kadra, która była niesamowita (#Chmurki)😁. Najbardziej podobał mi się sposób w jakim komendant opowiadał o Londynie. Super było też zbieranie piłeczek golfowych, wieczorne opowieści komendanta, jazda metrem🚇 oraz dyżury w kuchni (najlepsze w dyżurach były dyskoteki 😁🪩). Chętnie przeżył bym to jeszcze raz.